Kobieta z temperamentem
Anna Rybicka to niewtpliwie urocza i sympatyczna kobieta. A do tego bardzo dobra florecistka. Reprezentuje Sietom AZS AWFiS Gda?sk i regularnie jest powo?ywana do reprezentacji Polski. By?a w dru?ynie, która w 2000 roku w Sydney zdoby?a wicemistrzostwo olimpijskie.
Jej przygoda ze sportem, podobnie jak u wielu innych osób, zacz??a si? do?? przypadkowo.
- Chodzi?am do Szko?y Podstawowej nr 8 w Sopocie - wspomina Ania. - Moim nauczycielem wychowania fizycznego by? Longin Szmit. Ja generalnie lubi?am w-f. Uwielbia?am wr?cz gimnastyk?. Stanie na r?kach, przeworty, skoki przez konia czy przez koz?a. Chodzi?am te? na SKS trzy razy w tygodniu. Trener zawsze stara? si? przemyci? jakie? zaj?cia z szermierki. Kiedy by?am w trzeciej klasie pojecha?am na zawody szermiercze do Szko?y Sportowej nr 70 w Gda?sku. Startowali tam uczniowie starsi ode mnie, ale to ja wygra?am. Pewnie dlatego tak bardzo mi si? spodoba?o, ?e zacz??am bawi? si? w ten sportem, przenios?am si? do SP nr 70 i jestem przy tej dyscyplinie do dzi?.
Ale Ania Rybicka nie tylko sportem ?yje.
- To prawda, cho? czasu nie mam zbyt wiele - przyznaje. - Cigle treningi, zgrupowania, wyjazdy, starty, powrót do kraju i znowu treningi. W wolnych chwilach lubi? spotka? si? z rodzin i ze znajomymi.
A co lubi najbardziej?
- Rower, jezioro i j?zyk hiszpa?ski - mówi Ania bez chwili zastanowienia. - Uwielbiam je?dzi? na rowerze. Najlepiej nad jezioro. Najcz??ciej otomi?skie. Potrafi? wsi?? na rower, pojecha? nad jeziorko, wykpa? si? i wróci?. A j?zyk hiszpa?ski? Podoba mi si?. Poza tym jak by?am w Hawanie to wywieszonych by?o sporo transparentów i hase? dotyczcych Fidela Castro i George?a Busha. Bardzo chcia?am zrozumie? co tam by?o napisane. Po powrocie do Polski wzi??am si? za nauk? hiszpa?skiego i kiedy polecia?am ponownie do Hawany to ju? wszystko rozumia?am.
W wolnych chwilach lubi te? wyj?? do kina.
- Ale zaznczam, ?e jestem bardzo wybredna - przyznaje Ania. - Jak ju? id? do kina to film musi by? bardzo interesujcy. Widzia?am ?Niebo? i ?Piek?o? Kie?lowskiego. ?Niebo? bardziej mi si? podoba?o. Dobrze bawi?am si? na filmie ?Bezdro?a?.
Czy przy takim nat?oku zaj?? starcza jej jeszcze czasu na spotkania z ukochan osob?
- Czas by si? na pewno znalaz?. Tylko ?e tej ukochanej osoby nie ma. To znaczy by?a, ale po sze?ciu latach dosz?o do rozstania. Darek wyjecha? do USA i raczej tam zostanie. Potem, by? jeszcze kto?, ale ten zwizek szybko si? sko?czy?. Nie ukrywam, ?e ju? marzy mi si? stabilizacja. Ale jak by? okres, ?e wariowa?am i szuka?am faceta swojego ?ycia za wszelk cen?, to teraz ju? si? uspokoi?am - mówi ?Rybcia?.
A jaki powinien by? ten wymarzony m??czyna?
- Musi mie? poczucie humoru i by? odpowiedzialny. I koniecznie, ?eby mia? temperament. Ja jestem osob z temperamentem, wi?c mój partner te? taki powinien by?. Nie mo?e by? introwertykiem - przyznaje Ania. - A wygld? Jest wa?ny, bo na pocztku na to zwraca si? uwag?. Nie jest jednak najwa?niejszy. Nie mog? jednak okre?li? jaki jest mój typ. W ka?dym mo?e mi si? spodoba? co? innego. Nie mam sprecyzowanego idea?u.
Nie zdecydowa?aby si? na randk? z zupe?nie nieznajomym m??czyzn.
- Na ulicy nikt mnie nie zaczepia? i nie próbowa? si? ze mn umówi?. Zreszt trzeba by? ostro?nym. Nie zgodzi?abym si? na co? takiego. Chocia? troch? musia?bym t? osob? najpierw pozna?. Zdarza?y mi si? natomiast randki rowerowe - mówi z u?miechem.
Ania ceni swoj prywatno??. Kilka tygodni temu w jednym z pism dla m??yczyzn ukaza?y si? rozbierane zdj?cia Magdaleny Mroczkiewicz, kole?anki Rybickiej z klubu i kadry.
- Tak, widzia?am te zdj?cia - mówi Ania. - Ja jednak na co? podobnego bym si? nie zdecydowa?a. Uwa?am, ?e takie sesje potrzebne s bardziej aktorkom lub osobom, które chc si? w jaki? sposób wypromowa?. Nie oznacza to jednak absolutnie, ?e krytykuj? kogokolwiek za takie zdj?cia. Ka?dy robi to, co chce.
Jest dobrym materia?em na ?on?. Lubi gotowa?...
- Tak, gotowanie nie sprawia mi problemów - mówi. - Najcz??ciej piek? ciasta i chyba najlepiej mi wychodz. Zw?aszcza na ?wi?ta si? tym zajmuj?. A ze zwyk?ych da?? Uwielbiam zupy. Lubi? gotowa? pomidorow i cebulow. W mojej kuchni jest du?o warzyw. Mi?sa te?, ale raczej bia?e.
?Rybcia? lubi dostawa? kwiaty.
- Najbardziej lubi? doniczkowe - przyznaje. - Zreszt mam ich troch? w domu. Z ci?tych kwiatów lubi? konwalie i gerbery.
Podobnie jak wiele kobiet Ania te? lubi chodzi na zakupy.
- Bardziej ni? ubrania lubi? kupowa? bi?uteri?. Kolczyki, wisiorki czy bransoletki. Zw?aszcza kolczyki, mo?e dlatego, ?e cz?sto je gubi? - ?mieje si? Ania.
Kariera szermiercza nie trwa wiecznie. Ania ma pomys? na ?ycie.
- Sko?czy?am G?ówn Szko?? Handlow w Warszawie. Chcia?abym si? zaj? czym? w moim zawodzie. Próbowa?am te? swoich si? w dziennikarstwie. To bardzo fajna i ciekawa praca. Jest kontakt z lud?mi i wiele osób mo?na pozna?. Jednak w telewizji na przyk?ad przebi? si? jest bardzo trudno. Na dzisiaj raczej nie mam planów, ?eby to dziennikarstwo by?o moim sposobem na ?ycie po zako?czeniu kariery sportowej - mówi Rybicka.
A jakie ?Rybcia? ma najbli?sze marzenia?
- Chcia?abym si? ju? ustabilizowa? i za?o?y? rodzin? i mie? ju? dzieci. Tak. Gdybym znalaz?a t blisk osob?, to nie czeka?abym do zako?czenia igrzysk w Pekinie. Ju? bym si? zdecydowa?a na dziecko - ko?czy Ania.