Policzek i głowa
Wczorajszy mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia gospodarzy. W kilka sekund po pierwszym gwizdku, po akcji Grzegorza Bogdana i Andrzeja Szłapy, piłka o centymetry minęła słupek bramki Chrobrego. Bielszczanie zaczęli ze sporym impetem, jednak w miarę upływu czasu to goście stwarzali groźniejsze sytuacje.