Starosta kontra rolnicy
Starosta Adam Hajduk zaproponował rolnikom z Bieńkowic nową ziemię w zamian za tę, na której w przyszłości ma powstać zbiornik przeciwpowodziowy Racibórz Dolny. Znalazł dla nich ponad 320 hektarów. Problem w tym, że ziemia jest daleko i nie w jednym kawałku. Gospodarze uznali, że to żart i nie chcą takiej łaski. Nie zamierzają jeździć po całej Raciborszczyźnie i uprawiać po dwa hektary tu i tam. Niektórzy czują się nawet oszukani przez władze, które obiecały pomoc.