Proboszcz-podzi?kowania pe?ne ?ez
Morze ?ez zosta?o wylanych w niedzielne po?udnie, podczas po?egnalnej mszy ?wi?tej ks. Stanis?awa G?adysza, proboszcza w?adys?awowskiej parafii pod wezwaniem Wniebowzi?cia Naj?wi?tszej Maryi Panny. Po sumie i procesji oktawy Bo?ego Cia?a przysz?a pora na po?egnanie odchodzcego std pasterza. Wielu zgromadzonych w ko?ciele mia?o kwiaty.
Po?egnanie by?o niezwykle wzruszajce. Orkiestra parafialna, za?o?ona przez proboszcza zagra?a ?Sto lat?, a do prezbiterium, gdzie siedzia? proboszcz ustawi?a si? ogromna kolejka.
- ?atwiej wita? ni? ?egna? - mówi? burmistrz W?adys?awowa Adam Drze?d?on. I wspomina? jeden z ostatnich pomys?ów ks. G?adysza: msz? ?w. na pla?y po ?mierci Papie?a. - B?dziemy Ci? pami?ta? za to, co dla nas zrobi?e?.
- W trzy lata proboszcz zrobi? wi?cej ni? kto? inny w 10 - chwali? zwierzchnik kap?ana z Towarzystwa Chrystusowego. I prosi?, aby uszanowa? wol? odchodzcego ksi?dza. Wierni w ko?ciele bowiem najwyra?niej nie mogli si? z tym pogodzi?.
- Zosta? z nami! - skandowali.
- Po owocach ocenia? mnie b?dziecie - cytowa? Zygmunt Orze?, przewodniczcy Rady Parafialnej. - Dzi?kujemy za to wszystko, co dla nas zrobi?e?.
Kwiaty, w?asnor?cznie wykonane upominki i nawet specjalnie skomponowane piosenki. Tak parafianie ?egnali ksi?dza Stanis?awa G?adysza. Wi?kszo?? mia?a ?zy w oczach. Ze wzruszenia nie mogli mówi? do mikrofonu. Kiedy dzieci?ca orkiestra zagra?a ?Abba ojcze? po policzkach m?odych muzyków ?zy p?yn??y ju? ciurkiem. Kapelmistrz na?o?y? proboszczowi orkiestrow czapk?.
Ceremonia by?a tak d?uga, ?e ksi??a poprosili o jej przerwanie, nie chcc przed?u?a? opó?nienia kolejnej mszy. Proboszcz obieca? wyj?? do wiernych na zewntrz, od zakrystii.
S?owa nie dotrzyma? o tyle, ?e nie wyszed?, a zosta? wyniesiony przez m?odzie? a potem wielokrotnie podrzucany przez nich w gór?. Na proboszcza czeka? ju? kilkusetosobowy t?um. Ka?dy z obecnych chcia? powiedzie? cho? s?owo, u?ciska? ksi?dza, wr?czy? bukiet. Ponad godzin? trwa?o po?egnanie. I tak?e tutaj obficie la?y si? ?zy.
Sam ksidz proboszcz w czasie mszy i po niej wielokrotnie mai? mokre policzki. Mówienie przychodzi?o mu z trudem.
- Za wszystko dzi?kuj?, przebaczam i prosz? o modlitw? - powiedzia? m.in. do wszystkich zgromadzonych.
Od w?adz samorzdowych reprezentowanych przez burmistrza Drze?d?ona i przewodniczcego Rady Miasta Stefana Kleina ks. Stanis?aw G?adysz dosta? na pamitk? medal z herbem W?adys?awowa, na którym widnieje has?o ?M? trzimôm? z Boga?
Pe?en pomys?ów
Ksidz Stanis?aw G?adysz zosta? proboszczem parafii pw. Wniebowzi?cia Naj?wi?tszej Maryi Panny we W?adys?awowie przed trzema laty.
- Jego zadaniem by?o m.in. rozbudowa parafii i cmentarza, ale on w cigu trzech lat zrobi? znacznie wi?cej, co wszyscy widzicie. Innym nie wystarczy?by na to trzykrotnie d?u?szy okres - mówi? o odchodzcym proboszczu uczestniczcy w po?egnaniu ks. Zbigniew Rakiej, wikariusz generalny Towarzystwa Chrystusowego.
Rzeczywi?cie, wkrótce po przyj?ciu do W?adys?awowa ksi?dza G?adysza, o parafii zacz??o si? robi? g?o?no. Pisa?y, gazety, coraz cz??ciej go?ci?a telewizja. Wszystko za spraw oryginalnych pomys?ów. Przed ?wi?tami bo?ego Narodzenia pojawi?a si? ?ywa szopka z m?odymi aktorami i kol?dami. Potem festiwal kol?d. Trzej Królowie przyje?d?ali do W?adys?awowa, byli witani pod ratuszem a potem szli do ko?cio?a z t?umem wiernych. W niedziel? palmow parafianie znowu szli w pochodzie - Marszu dla Jezusa, witajc Go transparentami.
- Trzeba wychodzi? poza ko?ció?, manifestowa? nasz mi?o?? do Boga - t?umaczy? ks. G?adysz.
Co roku w rocznice pontyfikatu wierni udawali si? nad morze i ?piewali dla Jana Paw?a II. dzieci wrzuca?y butelk? z ?yczeniami dla Ojca ?wi?tego do morza. Po ?mierci Papie?a nad brzegiem morza proboszcz odprawi? msz?.
Bujne ?ycie kwit?o w domu parafialnym, gdzie powstawa?y coraz to nowe kó?ka zainteresowa?, a wreszcie m?odzie?owa orkiestra. Zim by?a sto?ówka rozdajca obiady potrzebujcym.